Opony, takie jakie zaleca producent, to pewien optymalny, przemyślany wybór. Oczywiście nie zawsze, producenci też popełniają błędy i można ich poprawiać, ale nie na siłę. Żadnego zwężania opon na siłę. Wszędzie tam gdzie to jest wskazane staramy się zachować oryginalny rozmiar opony. Nie przeszłaby mi przez usta złota rada skierowana do właściciela powiedzmy Seata Alchambry, na oponach 215/55R16, aby sobie ?zwęził? na zimę. Takie auto służy głównie do jazdy poza miastem w trasie, po drogach i autostradach, jakie zapewne wkrótce nam zbudują, a póki co jeździmy po niemieckich autostradach. Po co robić sobie taką krzywdę i zwężać opony? Żeby nam auto gorzej się prowadziło w łukach i zakrętach, żeby droga hamowania była dłuższa? Nie widzę żadnego racjonalnego powodu, do zwężania opony w takim samochodzie. Można się ewentualnie pokusić o zamiennik opon 205/60R16, jeśli właściciel Alhambry jest zapalonym narciarzem i jeździ w Alpy, czy nasze najdroższe w Europie stoki narciarskie. W takich wypadkach szukamy kompromisu i rozmiar o jedną dziesiątkę w dół wydaje się rozsądnym, biorąc pod uwagę specyfikę trasy właściciela samochodu. Trzeba pamiętać, że opony o odpowiedniej szerokości, to podstwa koforyu i bezpieczeństwa jazdy. Zwężać opony można, nie trzeba, i jeśli zwężać opony na zimę to z głową.
opony
montowanie opony, opony, opony zimowe
Poprzedni rozdział pozostał bez odpowiedzi, co wynika z praw fizyki, dla dobra opony. W tym rozdziale odpowiedź padnie. Zwężanie opony przyniesie korzyść w postaci efektu łyżwy, czyli im wężej tym lepiej opona się ?wgryza?, ale to jest jeden z elementów i jedna z cech jakie opona mieć powinna. Czy jest to cecha najważniejsza cecha opony? W moim odczuciu najmniej istotna. Kiedy w Polsce mieliśmy ostatni raz taką zimę, która zaspą po pas się przedstawiła? Dawno takich zim nie ma i jakbyśmy nie narzekali na drogowców, to całkiem zasypanej drogi nie widziałem już czas jakiś i jest to czas nie mały. Opona wąska da nam pożytek w ekstremalnych warunkach zimowych, oraz przy ostrych górskich podjazdach, czy wjazdach do garażu budowanych na modłę gierkowską, to znaczy tak, że do garażu trzeba się wdrapywać po stromym podjeździe lub wydrapywać jeśli garaż mamy poniżej parteru. Poza tymi przypadkami, zwężanie opon na zimę to kolejne historie o żelaznym wilku. Co ma trzymać samochód przy samej drodze, jeśli nie opona? Jeśli tej opony będzie mniej, będzie mniej trzymania. Nie mamy już zim stulecia i nie warto robić sobie takiej krzywdy jak konieczność zwężania opony, bo więcej z takich zabiegów mamy strat, niż pożytku. Korzyść mamy tylko jedną tak naprawdę, lepsze ?uzbrojenie? na zaspy i góry.
opony
Na bazarze w dzień targowy takie słyszy się rozmowy: ?Na zimę Panie, to opony trza zwężać, nikt mi nie powie?. Lubię bazary, zawsze gdy chcę kupić oprawę starej lampy naftowej i wydłubać sobie coś ciekawego z niczego, udaje się na bazar. Po opony nie radze się udawać na bazar i nie radzę słuchać bazarowych opowieści, gdzie opona jest tylko dodatkiem do ?oryginalnej? narracji. Zabrzmi to nudno, ale zawsze się odwołuję do prostej zasady, weryfikującej złote myśli. Zadaję proste pytanie. A dlaczego na zimę zwężamy opony? I tu w odpowiedzi najczęściej pada I zasada termodynamiki oponiarskiej. No bo, wie Pan siła nacisku węższej opony na zimną nawierzchnię jest większa niż siłą nacisku opony szerszej. ?Rozchodzi? się o to, że jak pan założysz łyżwę i wejdziesz w śnieg do się pan zapadniesz i nie przewrócisz, a na nartach będziesz się pan ślizgał. Łapiesz pan w czym rzecz? Nie wiem czy inni łapią, ja nie łapię tej zasady i nie wierzę w obowiązek zwężania opony na zimę. W łyżwach i owszem, ?zapadniesz się pan?, tyle że też nie pojedziesz. Na narcie trzeba uważać, ale się jedzie. Oczywiście, że im węższa opona, tym większa siła nacisku na powierzchnię, zdecydowanie łatwiej wbić gwóźdź w deskę niż wbić na przykład czajnik. Tylko co z tego wynika?
opony
opony, Opony i felgi, opony zimowe
?Dzień dobry chciałbym kupić dobre, i bardzo ciche opony kierunkowe, takie żeby nie szumiały, bo poprzednie szumiały, a kosztowały sporo?. Niestety trzeba dokonać jakiegoś wyboru, albo wybrać opony kierunkowe, albo opony ciche. To trochę tak jak już z tym przysłowiowym ?dobrym i tanim?, należałoby kupować dwa egzemplarze, jedno dobre, drugie tanie. Głośność opony kierunkowej to najbardziej znana wada tych opon. Swego czasu znany gigant oponiarski, firma Michelin, ?wypuściła? na rynek oponę, która nazywała się Exalto. Bieżnik niezwykle skuteczny, przyczepny, bardzo atrakcyjny dla oka, ale wydawał z siebie taki hałas, że większość kierowców pozbawionych żyłki sportowej narzekała na tę oponę okrutnie i gremialnie. Exalto to oczywiście ekstremalny przypadek, niemniej każda opona kierunkowa będzie oponą bardziej lub jeszcze bardziej głośną. Wynika to nie tyle z właściwości opony , co praw fizyki. Kierunkowa rzeźba bieżnika poprzez swoją charakterystyczną budowę wymusza, taki a nie inny przepływ powietrza, lub wody i powietrza, w czasie którego opona wydaje charakterystyczny szum. Opona kierunkowa działa trochę jak turbina, która rozprasza powietrze, jak wiatraczek i taki jest już jej urok, taka uroda. Tego zmienić się nie da. Dlatego, albo opony kierunkowe albo opony ciche.
opony
opony, opony kierunkowe
Inny popularny mit dotyczący opony kierunkowej głosi, ze opony kierunkowe są najlepsze, bo najlepiej odprowadzają wodę, są najlepszymi ?deszczówkami?. Ten mit nosi w sobie sporo prawdy, jak na mit to nawet więcej niż sporo. W tym przypadku opinii garażowej możemy mówić o klasycznym, ?trafiło się ślepej kurze ziarnko?. To prawda, że budowa opon kierunkowych daje spore gwarancje, że woda będzie odprowadzana prawidłowo, natomiast fałsz mitu polega na czum innym. Fałsz polega na przymiotniku ?najlepiej?. Nikt odpowiedzialny spośród braci oponiarskiej nie powie, że opony kierunkowe ?najlepiej? odprowadzają wodę. Nie powie bo po pierwsze powiedziałby bzdurę, a po drugie zdradził się jako amator, nie fachowiec. Opony kierunkowe dobrze odprowadzają wodę, niektóre nawet bardzo dobrze, ale to nie znaczy, że nie znajdziemy opony asymetrycznej, która nie będzie w stanie lepiej sobie poradzić z tym problemem i często nawet zmorą kierowców. Absolutnie nie jest tak, że rodzaj rzeźby bieżnika może zagwarantować pozycję numer jeden wśród opon ?deszczowych?. Aby opona dobrze sobie radziła z mokrymi nawierzchniami potrzeba znacznie więcej elementów, jak skład mieszanki opony , jakość użytych materiałów i budowa, nie tylko kształt bieżnika.
opony
opony, opony kierunkowe
Opony kierunkowe, to ten słynny kształt litery V, jakim bieżnik kusi oko. Wokół opony kierunkowej narosło wiele garażowych mitów, zresztą wszelkie mity rodzą się garażach i jak to z mitami bywa ciężko z nimi walczyć wiedzą, w tym wypadku wiedzą techniczną. Jednym z najbardziej popularnych mitów jest coś co się nie wiadomo skąd wzięło i jak się utrzymało wśród amatorskich opinii. Otóż ktoś kiedyś w garażu palnął, że opony kierunkowe dzielą się na lewe i prawe. Dzwonią, tylko nawet kościoła nie widać. Poza wyjątkowymi przypadkami i te przypadki dotyczą głównie opon asymetrycznych do najwyższej klasy samochodów sportowych i limuzyn, nie istnieje coś takiego jak prawa lewa opona. Kierunki i strony opony reguluje się w czasie montażu. Odpowiednie umieszczenie opony na feldze, nadaje oponie właściwy kierunek toczenia i odpowiednio zmontowane koło przykręca się do kolejnych stron samochodu. Prawa i lewa opona nie istnieje, poza wymienionymi naprawdę jednostkowymi przypadkami. Istnieją natomiast prawe i lewe koła, które odpowiednio montuje serwisant, dawniej zwany wulkanizatorem. Jedną bardzo prostą informację, ale pozwalającą uniknąć śmieszności, wszelkiego gatunku garażowi fachowcy powinni zapamiętać: ?miażdżąca większość opon kierunkowych nie dzieli się na lewe i prawe opony, ale na lewe i prawe koła?. Powinni zapamiętać, aby nie mącić klientom w głowach. I pamiętajcie opony kierunkowe najłatwiej rozpoznać po charakterystycznej rzeźbie bieżnika, która układa się w kształcie litery ?V?, dzióbkiem do przodu :).
opony
opony, opony kierunkowe
Z wyjątkiem opon rowerowych, nielicznych rodzajów opony motocyklowej i niektórych opon przemysłowych, które i tak trzeba dobierać w specjalizujących się w takich oponach zakładach, nie musimy się martwić o to czy opona jest dętkowa, czy bezdętkowa. Trzeba też pamiętać, że o ile oznaczenie opony dętkowej TT pojawia się coraz rzadziej, to oznaczenie opony bezdętkowej TL (z ang.: Tube-less) stosuje się tylko tam, gdzie rozmiar opony jest przypisany do aut starszego typu. Na przykład takie rozmiary jak opony 6.50×16 i produkowane są w wersji bezdętkowej i dętkowej, a oznaczenia mają uporządkować rodzaje opon występujące jednocześnie. W rozmiarach typowo ?współczesnych?, nie znajdziemy oznaczeń opony dętkowej czy bezdętkowej, ponieważ prawie wszystkie opony samochodowe z definicji są oponami bezdętkowymi. Równie dobrze można byłoby zaznaczać a katalogu, że opony są okrągłe. Skróty opon dętkowych i bezdętkowych stosuje się tylko tam, gdzie rozmiar opony może budzić wątpliwości co do rodzaju wyprodukowanej opony. Przy takim rozmiarze jak wspomniany 6.50×16 oznaczenia rodzaju opon maja uzasadnienie. I przy takich rozmiarach warto zapamiętać, że TT to opony dętkowe, a TL to opony bezdętkowe. Jednak najważniejsze aby wiedzieć jaki rodzaj felgi mamy na samochodzie i jeśli są to oryginalne felgi starego typu auta możemy mieć niemal pewność, że zakup pony bezdętkowej nic nam nie da i zastosowanie dętki będzie i tak niezbędne.
opony
montowanie opony, opony, opony bezdętkowe, opony dętkowe
Oczywiście mówienie o tym, że opona bezdętkowa nie jest niczym nadzwyczajnym, to pewnego rodzaju niesprawiedliwe uproszczenie. Biorąc pod uwagę fakt, że opony bezdętkowe mają znacznie krótszy staż niż opony dętkowe, przeskok technologiczny wymagał czasu i myśli technicznej. Felga jest kluczem do zagadki, ale sama opona też wymaga spełnienia pewnych warunków takich jak odpowiednio wzmocniona i wyprofilowana stopka opony, jak również wewnętrzny uszczelniający płaszcz opony. Tak czy inaczej opony bezdętkowe są rzadkością, dotyczą pojazdów jednośladowych i przemysłowych W samochodach zdarza się takie rozwiązanie sporadycznie. Poza takimi zabytkowymi pojazdami jak starsze wersje Fiata 126P, Syreny, Żuka lub Nysy, nie spotkamy się z felgami, które nie są przystosowane do opon bezdętkowych i z samymi oponami bezdętkowymi. Same opony produkowane choćby do najbardziej starych wersji ?malucha? można z powodzeniem zakładać na felgi bezdętkowe i felgi dętkowe, rozmiar jest ten sam, a wszystkie opony są wykonane w technice opon bezdętkowych. Tylko do tych felg, które nie są przystosowane do obsługi opony bezdętkowej, dodatkowo należy użyć dętki. Nie ma zatem sensu pytać sprzedawcę, czy ma w magazynie opony dętkowe, czy też opony bezdętkowe, ponieważ taki podział w tej chwili praktycznie nie istnieje.
Opony i felgi
opony, opony bezdętkowe, opony dętkowe
Opony dętkowe to stary ?przedwojenny wynalazek? oponiarskiego giganta, producenckiej grupy Michelin. Wynalazek został opatentowany w 1930 roku i przez długi czas utrzymywał się na topie. Opona dętkowa ma odpowiednie oznaczenie ?TT? i jest to skrót nie od francuskich słów, ale od angielskich ?Tube Type?. Te wszystkie informacje należy traktować jako ciekawostki, ponieważ temat, którego imię opony dętkowe jest już archaiczny, a niedługo będzie tematem muzealnym. Dziś ?w przyrodzie? prawie nie występuje takie zjawisko jak samochodowa opona dętkowa, jeśli już możemy mówić o czymś co jest dętkowe lub bezdętkowe, to raczej mówimy o feldze, która jest przystosowana do opon dętkowych lub bezdętkowych. Do opon bezdętkowych muszą być zastosowane felgi odpowiedniej konstrukcji, ale tak naprawdę nie ma powodu do stresu, gdyż w tej chwili niemal wszystkie felgi przystosowane są do opon bezdętkowych. Nie jest też żadnym wielkim osiągnięciem techniki, czy cywilizacji taka felga, cała tajemnica polega na odpowiednio wyprofilowanym wyżłobieniu felgi, które utrzymuje oponę we właściwym i szczelnym miejscu. Znacznie częściej spotkamy się w starych modelach samochodów z problemem nieodpowiedniej felgi do opony bezdętkowej, niż problem stanowi sama opona dętkowa .
opony
felgi, opony, opony bezdętkowe, opony dętkowe
Opony całoroczne nie zagwarantują nam bezpieczeństwa w zimie i komfortu w lecie. Mówiąc obrazowo, opony całoroczne są za miękkie, aby nie piszczały i nie ?pływały? na zakrętach w lecie i za twarde, aby ?wgryzały? się w śnieg, przy ujemnych temperaturach. Takie opony, jak opony całoroczne będą się dobrze spisywały w temperaturach pośrednich, w jesiennych warunkach, natomiast w wakacje i na zimowiska na oponach całorocznych jeździć się może da, ale nie będzie to jazda ani w pełni bezpieczna, ani komfortowa. Można założyć opony całoroczne do samochodu miejskiego, takiego, który jest klasycznym ?drugim autem w rodzinie?. W miejskim cyklu, przy odśnieżonych drogach i średniej prędkości nie przekraczającej 60 km/h opony całoroczne będą wystarczająco bezpiecznym rozwiązaniem. Nie twierdzę, że opony całoroczne nie mają swojego zastosowania, ale wbrew nazwie nie jest to uniwersalne zastosowanie, przeciwne jest bardzo wąskie i w wyjątkowych sytuacjach. Wiadomym jest, że do 15 letniego Golfa, którym żona dojeżdża do pracy nie założymy opony z najwyższej półki i możemy rozważyć zakup opony całorocznej, biorąc pod uwagę spokojny styl jazdy kochanej żony. Natomiast opony całoroczne założone do Audi A6, to jest już profanacja, serce się kraje na widok tak skaleczonego samochodu. Naprawdę nie warto wydawać kilkudziesięciu tysięcy złotych na samochód, który potem zamierzamy ubrać w trampki, tak jak nie zakłada się tenisówek do garnituru, tak opony całorocznej nie należy zakładać do samochodów, które mają dużą moc i są wyposażone w systemy kontroli trakcji.
opony
opony, opony całoroczne, opony letnie, opony zimowe
Stosowanie opon całorocznych do wysokiej klasy samochodów, wyposażonych w rozmaite systemy kontroli trakcji, ABS i tym podobne dodatki, za które płacimy niemałe pieniądze, jest nie tylko nieporozumieniem, właściwie jest brakiem wyobraźni. Oczywiście nigdy nie zabraknie opinii, że opony całoroczne są doskonałe i dają sobie świetnie radę, natomiast stosowanie opony letniej i zimowej, to dzieło marketingu. Można i tak, ale pomijając wszelkie teorie spiskowe muszę jednoznacznie stwierdzić, że wybierając się w Alpy na narty, wsiadłbym bez chwili wahania do Fiata Punto na oponach zimowych, a nie do Volvo V70 na oponach całorocznych, czy nie daj Boże letnich. Zwłaszcza w takich samochodach jak Volvo V70 i w smochodach o wysokich osiągach zastosowanie opony zimowej i opony letniej jest wymogiem, a nie fanaberią. Tylko zastosowanie odpowiednich opon lub poprzez zastosowanie niewłaściwej opony, można z Volvo zrobić samochód poniżej poziomu Punto i odwrotnie. I każdy kto miał okazję testować różne rodzaje ogumienia, na różnych samochodach wie, że w podbramkowych sytuacjach nie uratuje nas ani ?klima?, ani stereo, ani skóra na fotelach, uratują nas systemy kontroli trakcji, pod warunkiem, że na samochodzie znajdą się odpowiednie opony, odpowiednie nie tylko do sezonu, odpowiednie również do klasy i mocy auta.
opony całoroczne
opony, opony całoroczne, opony letnie, opony zimowe
Opony całoroczne nie są i nigdy nie będą dobrym rozwiązaniem dla kierowców, którzy wymagają od samochodu więcej niż od siebie samych. Gdy słyszę złote myśli użytkowników samochodów, co to wiedzą najlepiej i chcą kupić opony całoroczne do Volvo V70 ogarnia manie bezsilność. A zdarzają się jeszcze bardziej radykalni, którzy kupują całoroczne opony używane, bo kiedyś to się na ?nalewkach? jeździło i też było fajnie i bezpiecznie. Tylko jakoś się zapomina, że jeździło się Polonezem i ?Dużym Fiatem?, o mocy 70 km, a nie Volvo ze 150 km pod maską i sławą najbezpieczniejszego samochodu świata. Potem taki kierowca deszczowa porą w najlepszym razie ląduje w rowie, siada przed komputerem i pisze po forach, że Volvo to ?badziew?. To straszny banał, ale samochód z nawierzchnią łączą opony, nie CB radio, klima, skóra, ale OPONY. Zakładanie opon całorocznych do aut tej klasy po pierwsze jest obciachowe, po drugie niebezpieczne. Żadna marka opony nie gwarantuje nam pełnego bezpieczeństwa, żadna marka samochodu nie zwolni nas z myślenia, ale wszystkie ABSy, ESP i inne wynalazki można wrzucić do śmieci wraz z założeniem nieodpowiednich opon, opony całoroczne nie są odpwiednie do samochówdów wysokiej klasy i osiągów. Mało tego nawet sezonowe opony, które nie należą do opon wysokiej klasy nie gwarantują nam tego, co założył producent samochodu.
opony całoroczne
opony, opony całoroczne
Właściwości opony całorocznej to kompromisowa mieszanka gumy i wzór bieżnika, ten kompromis złożyły się cechy opony letniej i opony zimowej. Efektem kompromisu jest średnia wyciągnięta z właściwości ogumienia letniego i zimowego. Opony zimowe są zdecydowanie bardziej miękkie od opony letniej, mają inna konstrukcję, przeważnie posiadają lamele, o których szerzej będę pisał w innym wątku. Opony letnie z kolei posiadają przeciwne do opon zimowych składniki, przeciwne w sensie właściwości chemicznych i fizycznych. Skład mieszanki opony letniej jest zdecydowanie bardziej twardy i przystosowany do wysokich temperatur w porze letniej. Nie zazdroszczę nikomu kto chciałby połączyć te sprzeczne właściwości i tak naprawdę nikomu się to nie udało. Do opony całorocznej można wrzucić albo więcej właściwości opony zimowej, albo więcej właściwości opony letniej, natomiast nigdy nie uda się z opony całorocznej uzyskać w lecie to co dają opony letnie i w zimie to co dają opony zimowe. Opona całoroczna to rozwiązanie dla ?niedzielnych kierowców?, którzy jeżdżą po 3 km do pracy i z powrotem, albo faktycznie raz na tydzień do kościoła, po miejskiej odśnieżonej drodze. Jestem w stanie uwierzyć, że takie opony spisują się dobrze, ale w wyżej opisanych realiach, natomiast dla kierowców, którzy jeżdżą dużo lub zawodowo opony całoroczne nadają się tylko na huśtawkę.
opony
opony, opony całoroczne, opony letnie, opony zimowe
?Przejeździłem na oponach letnich całą zimę i było super?. No cóż opinia jak opinia Internet jest pełen opinii, które w treści są jeszcze odważniejsze, na przykład tak odważne, że Mercedes E, to badziewie, nie ma jak Clio II na alusach 16. Trzeba przejeździć kilka sezonów i to na różnych oponach, aby wiedzieć o czym się mówi. Tematem tego wątku są opony całoroczne i celowo umieściłem we wstępnie cytat dotyczący opon letnich, aby nawiązać do wszystkich złotych rad i opinni, które funta kłaków nie są warte. Jeśli niezbyt rozsądna dama wybiera się na Kasprowy w szpilkach i małej czarnej, a następnie się cieszy, że przeżyła, nie oznacza to, że tak się należy stroić w góry. Identycznie jest z oponami całorocznymi i oponami letnimi użytkowanymi w zimie. Jeśli ktoś przejeździł zimę na takich oponach i jest szczęśliwy z tego powodu, no to cieszy się, że wszedł na Kasprowy w sandałach. Takie sporty ekstremalne mają swoje zalety, zabijają nudę i w ogóle dostarczają adrenaliny, ale ja nie wybrałbym się z żoną i dzieckiem na Kasprowy w sandałach. Opony całoroczne można założyć do samochodu, który jeździ 99,9% po mieście i na zwykle odśnieżonych rogach. Ktoś kto jeździ dużo i w różnych warunkach drogowych niech zapomni o oponach całorocznych im szybciej zapomni tym lepiej dla tego kogoś.
opony
opony, opony całoroczne, opony letnie, opony zimowe
Opony całoroczne to taki ?wynalazek?, który sprawdziłby się idealnie w warunkach jesiennych, natomiast w ciągu całego roku opony zwykle nie spełniają swojej funkcji. Stara zasada głosi, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego, te zasada dotyczy również opony całorocznej. Jak sama nazwa sugeruje, opona całoroczna jest kompromisem między oponami letnimi i oponami zimowymi. Trudno sobie wyobrazić jak można połączyć właściwości tych opon tak aby powstały zupełnie nowe opony charakteryzujące się cechami, które tak na prawdę się wykluczają. Aby obrazowo przedstawić na czym polega trudność, związana ze strukturą jaką muszą uzyskać opony całoroczne użyję porównania z innej dziedziny i branży, z branży obuwniczej. Czy istnieje coś takiego jak but całoroczny? Raczej nie bardzo, ponieważ nie da się połączyć właściwości sandałów z właściwościami kozaków. Można oczywiście ?śmigać? cały rok w adidasach, czy półbutach i sobie chwalić, ale nie wszędzie w takim obuwiu dojdziemy. Opona całoroczna jest właśnie jak adidasy, da się w tym chodzić i w niektórych warunkach pogodowych nawet nieźle się chodzi, natomiast zapomnijmy o tym, że opony całoroczne dadzą sobie radę w Zakopanem na ośnieżonych drogach, dla własnego dobra zapomnijmy, cokolwiek usłyszymy od innych zadowolonych użytkowników.
opony
opony całoroczne, opony letnie, opony zimowe
Najświeższe komentarze