Tarcze zmieniające rozstaw śrub. Część II.
Czym innym są oczywiście zwykłe tarcze dystansujące i te już nie są czymś nadzwyczajnym, stosuje się je z powodzeniem, chociaż poza tuningiem, takie rozwiązanie też nie jest korzystne. Idealne rozwiązanie i wcale nie droższe to właściwe felgi aluminiowe, z homologacją producenta. Wszelkie tego typu kombinacje jak felgi aluminiowe, czy alufelgi jak kto woli (o felgach stalowych i takim połączeniu nie słyszałem, byłaby to już informacja mrożąca krew w żyłach), obciążone wynalazkami zmieniającymi rozstaw śrub zwykle zaczynają się od domorosłych i garażowych metod, a kończą w najlepszym razie na zakupie nowych felg, w najgorszym na wypadkach. Nie ma sensu pakować się na własne życzenie i za własne pieniądze w takie rozwiązania. Scenariusz zwykle jest taki sam. Najpierw klient kupuje ?za gorsze? używane felgi aluminiowe, potem się okazuje, że nie pasują, potem, że trzeba dokupić ten wynalazek właśnie, potem śruby, w sumie wychodzi już cena nowych felg, a to co wykombinujemy do jazdy i tak się nie nadaje. Wiem, że to brzmi brutalnie, ale nie warto korzystać z takich okazji. Jak już tak bardzo się chce oszczędzić i kupić używane felgi, to niech to będzie przynajmniej technicznie rozsądny zakup. Niech te felgi pasują do samochodu bez dodatkowych kombinacji. Pułapek przy używanych felgach jest wystarczająco dużo, aby sobie fundować kolejne.
Najświeższe komentarze