Na zimę same opony, czy opony i felgi? Rozdział II.
Ten blog w całości jest poświęcony oponom i felgom, być może dziwnie to brzmi, ale nie takie cuda widział świat. Znajdziecie tu wszystko co trzeba wiedzieć o felgach i oponach, a czego nie powie Wam sprzedawca. Pierwszy wpis poświęcam zimie i właściwemu doborowi opon i felg. Bardzo często klienci pytają, zwłaszcza Panie :), czy przy wymianie opon z letnich na opony zimowe konieczne jest wymiana felg. W Polsce utarło się wiele garażowych, czy jak kto woli znachorskich przesądów. Jednym z takich przesądów jest “oszczędność” związana z kompletnymi kołami. Oszczędność ma polegać na tym, że przy sezonowej wymianie opon, nie trzeba będzie płacić za założenie opony na felgę. To akurat nie jest przesąd, faktycznie ten koszt przestaje być finansowym problemem, ale to wscale nie znaczy, że szczęśliwy właściciel kompletnych kół nie ponosi kosztów zwiażanych z serwisowaniem. Nawet kompletne koła muszą być serwisowane, z prostej przyczyny. Opony się zużywają, jakość naszych dróg jest jaka jest, czyli jej nie ma, koła czasami w trakcie sezonu nadają się do wyważenia, a po sezonie i przechowaniu to już na pewno. Jeśli koszty serwisu będe się amortyzować to na pewno nie w takim tempie jak zakłada przeciętny uzytkownik samochodu. Koszt pełnego serwisu, czyli montażu opon na felgi i wyważenia kół, jest mniejwięcej dwukrotnie wyższy od samego wyważenia. Przeciętna cena usługi kompletnego montażu to 80 PLN, samo wyważenie to przeważnie połowa z tej kwoty. Jeśli ropatrywać zakup kompletnych kół pod względem oszczędności, to taki zakup praktycznienam się nie zwróci. Zakup kompletnych kół (opony plus felgi) ma swoje zaletety czasami jest wręcz niezbędny, w innych przypadkach zalecany, ale oszczędność nie jest według mnie argumentem. W następnych artykułach, rozważymy kolejne kryteria i odpowiemy na pytanie czy same opony, czy opony z felgami.
Najświeższe komentarze