Bańka na boku opony, czy to można reklamować?
Reklamować można zawsze i każdą wadę opony, niestety w przypadku tak zwanej ?bańki?, guli, czy jak to zwał, szanse na uznanie reklamacji są praktycznie żadne. Takie uszkodzenia zawsze są wynikiem działania niepożądanej siły, to są uszkodzenia mechaniczne. Wiem, że klienci strasznie nie lubią tego określenia, ale nie ma innego powodu występowania bańki niż mechaniczne uszkodzenie kordu (osnowa opony). Bańka to nic innego jak miejsce, w którym uszkodzony kord opony pod wpływem ciśnienia wybrzusza gumową warstwę opony. Najczęściej takie uszkodzenia powstają na barku opony, z prostej przyczyny. To miejsce jest najbardziej wrażliwe i najbardziej narażone na uszkodzenia, zderzenia z takimi przeszkodami jak krawężniki, czy dziury w nawierzchni. Tego rodzaju uszkodzenie opony można zdiagnozować ?w ciemno?, nawet nie widząc opony i prawdopodobieństwo pomyłki w diagnozie jest prawie żadne. Oczywiście uszkodzenie kordu może powstać w trakcie składowania opon, ale musiałoby to być wyjątkowo niechlujne składowanie. Opona musiałby być przygnieciona czymś ciężkim i to w dłuższym czasie, a nawet najmniejsze, zwane ?garażowymi? serwisy mają jakieś stojaki, półki z czysto praktycznych powodów. Małe powierzchnie magazynowe muszą sobie radzić piętrowymi stojakami i regałami, w dużych serwisach to norma. Tylko w głębokiej teorii ?bańka? na oponie powstaje z innych powodów niż uderzenie, uszkodzenia mechaniczne powstałe w trakcie użytkowania opony.
Najświeższe komentarze