O zwężaniu opony na zimę część druga.
Poprzedni rozdział pozostał bez odpowiedzi, co wynika z praw fizyki, dla dobra opony. W tym rozdziale odpowiedź padnie. Zwężanie opony przyniesie korzyść w postaci efektu łyżwy, czyli im wężej tym lepiej opona się ?wgryza?, ale to jest jeden z elementów i jedna z cech jakie opona mieć powinna. Czy jest to cecha najważniejsza cecha opony? W moim odczuciu najmniej istotna. Kiedy w Polsce mieliśmy ostatni raz taką zimę, która zaspą po pas się przedstawiła? Dawno takich zim nie ma i jakbyśmy nie narzekali na drogowców, to całkiem zasypanej drogi nie widziałem już czas jakiś i jest to czas nie mały. Opona wąska da nam pożytek w ekstremalnych warunkach zimowych, oraz przy ostrych górskich podjazdach, czy wjazdach do garażu budowanych na modłę gierkowską, to znaczy tak, że do garażu trzeba się wdrapywać po stromym podjeździe lub wydrapywać jeśli garaż mamy poniżej parteru. Poza tymi przypadkami, zwężanie opon na zimę to kolejne historie o żelaznym wilku. Co ma trzymać samochód przy samej drodze, jeśli nie opona? Jeśli tej opony będzie mniej, będzie mniej trzymania. Nie mamy już zim stulecia i nie warto robić sobie takiej krzywdy jak konieczność zwężania opony, bo więcej z takich zabiegów mamy strat, niż pożytku. Korzyść mamy tylko jedną tak naprawdę, lepsze ?uzbrojenie? na zaspy i góry.
Najświeższe komentarze