Opony Michelin bardziej miękkie niż opony Pirelli.
Organoleptyczna metoda sprawdzania miękkości opon jest oczywiście takim sobie żartem, ale nie do końca żartem i może dlatego nie tak bardzo śmiesznym. Kiedy weźmiemy do ręki konkretne opony, oczywiście nie stare i zużyte, ale nowe opony, to zauważymy istotne różnice w miękkości opon. Nie wspomniałem tylko co rozumiemy przez miękkość opony, bo to, że opony zimowe będą bardziej miękkie od opon letnich, raczej jest oczywiste i nie trzeba specjalnych oględzin aby to zauważyć. Mówimy o innej miękkości opon, nie tyle o samej miękkości gumy, chociaż i te są różne, ale najistotniejsza jest stopka opony. To miękkość stopki w dużej mierze odpowiada za komfort jazdy. Unikam jak diabeł święconej wody wszelkich ludowych metod jakich się powszechnie używa do sprawdzania stanu technicznego samochodu. Bujanie nadwoziem aby ocenić zwieszenie, otwieranie korka olejowego, aby ocenić stan silnika. To są półśrodki i często zawodne ?metody?. Jednak w przypadku miękkości opon jest trochę jak ze świeżością pieczywa, możemy to ocenić dotykając produktu. Kiedyś pieczywo ?macane? należało do ?macanta?, dziś są foliowe rękawiczki, a dotykania opony sprzedawcy nie zabraniają. Kiedy weźmiemy do ręki opony Michelin i opony Pirelli na pewno poczujemy różnicę. Stopka i skład mieszanki opon Michelin jest znacznie bardziej miękki niż opon Pirelli.
Najświeższe komentarze