Co wtedy, gdy uszkodzimy lub zgubimy pierścień centrujący? Niestety mamy problem i to problem poważny, mimo że uszkodziliśmy drobiazg. Bez pierścienia centrującego montaż felgi jest oczywiście możliwy, ale nie jest wskazany, co ja mówię, absolutnie nie jest dopuszczalny. Jeśli felga nie zostanie idealnie umieszczona na piaście samochodu, to mam same kłopoty i niebezpieczeństwa przed sobą. Koło po takim montażu będzie zachowywać się jak mimośród, oczywiście nie w takiej skali i efekt nie będzie taki jak na kreskówkach, ale efekt nie będzie też ciekawy. Felgi zmontowane bez pierścienia centrującego będą przenosić drgania na kierownicę, będą szkodzić zawieszeniu samochodu i łożyskom. Również bieżnik opony będzie w poważnych tarapatach, będzie się zużywał nierównomiernie i miejscowo. Tyle szkód może nam narobić jeden mały element, niepozorny pierścień centrujący felgę. Objawy braku pierścienia przymocowanego do felgi odczujemy natychmiast tuż po wyjechaniu z serwisu, czy nie daj Boże po samodzielnym garażowym montażu felg. I w tym miejscu wracamy do pytania co wtedy? Na pewno nie dopasowywanie z innych felg, to jest tylko w teorii możliwe, każdy producent lubi kiedy się do niego wraca i nawet w przypadku takich drobiazgów zabezpiecza się aby zestaw montażowy felgi był unikalny. Czasami udaje się trafić w toto lotka, ale odradzam strzelanie w ciemno. Najlepiej przeczytać nazwę producenta i zadzwonić bezpośrednio do producenta, by ten wskazał autoryzowany punkt, który dysponuje zestawami montażowymi do felg. Ostatecznie można wytoczyć taki pierścień, najlepiej z aluminium, ale to naprawdę musi robić nielada fachowiec, ponieważ rzecz się rozbija o 0,01 milimetra. W żadnym wypadku nie montować felgi bez pierścienie, szkoda i felgi i opony i samochodu.
Opony i felgi
felgi, felgi aluminiowe, opony, Opony i felgi
Wyjątkowo do samochodów przypominających bardziej auta osobowe niż terenowe i w przy oponach zimowych, można zastosować opony osobowe do aut typu SUV. Natomiast odwrotnie już zdecydowanie nie, ponieważ opony 4×4 mają zdecydowanie większą masę i są bardziej masywne, a zwieszenie samochodów osobowych nie jest do takich opon przystosowane. O oponach dostawczych w ogóle nie ma sensu wspominać, takie opony poza samochodami dostawczymi nie mają żadnego zastosowania, to są typowe robocze ?kapcie?, coś takiego zakładać do samochodu 4×4, a nie daj Boże do samochodów osobowych jest głębokim nieporozumieniem, komicznym przy okazji. Wszystko to tak czy inaczej to tylko rozważania o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy. Najwłaściwszym rozwiązaniem jest dobieranie opon według ich przeznaczenia, wszelkie kombinacje w większości wypadków kończą się fatalnie dla użytkownika, uszkodzeniem zawieszenia, łożysk, układu kierowniczego oraz nieprzewidywalnym zachowaniem się samochodu na drodze i w teranie. Pisząc o takich oczywistościach czuję się trochę nieswojo, jednak padają pytania, zatem staram się odpowiedzieć, rozumiejąc doskonale, że klienci nie muszą i nie mają obowiązku znać się na oponach, to sprzedawcy mają wiedzieć co z czym się je. Lepiej spytać nawet o najbardziej dziwną rzecz niż kupić dziwną rzecz nie nadającą się do użytku, żadne pytanie nie jest wstydliwe, nawet takie jak zastosowanie opon do różnych samochodów, wstydliwe są tylko niekompetentne odpowiedzi.
opony
opony, opony 4x4, Opony i felgi
Na bazarze w dzień targowy takie słyszy się rozmowy: ?Na zimę Panie, to opony trza zwężać, nikt mi nie powie?. Lubię bazary, zawsze gdy chcę kupić oprawę starej lampy naftowej i wydłubać sobie coś ciekawego z niczego, udaje się na bazar. Po opony nie radze się udawać na bazar i nie radzę słuchać bazarowych opowieści, gdzie opona jest tylko dodatkiem do ?oryginalnej? narracji. Zabrzmi to nudno, ale zawsze się odwołuję do prostej zasady, weryfikującej złote myśli. Zadaję proste pytanie. A dlaczego na zimę zwężamy opony? I tu w odpowiedzi najczęściej pada I zasada termodynamiki oponiarskiej. No bo, wie Pan siła nacisku węższej opony na zimną nawierzchnię jest większa niż siłą nacisku opony szerszej. ?Rozchodzi? się o to, że jak pan założysz łyżwę i wejdziesz w śnieg do się pan zapadniesz i nie przewrócisz, a na nartach będziesz się pan ślizgał. Łapiesz pan w czym rzecz? Nie wiem czy inni łapią, ja nie łapię tej zasady i nie wierzę w obowiązek zwężania opony na zimę. W łyżwach i owszem, ?zapadniesz się pan?, tyle że też nie pojedziesz. Na narcie trzeba uważać, ale się jedzie. Oczywiście, że im węższa opona, tym większa siła nacisku na powierzchnię, zdecydowanie łatwiej wbić gwóźdź w deskę niż wbić na przykład czajnik. Tylko co z tego wynika?
opony
opony, Opony i felgi, opony zimowe
Wybór między: felgi stalowe i felgi aluminiowe, tak naprawdę sprowadza się do ceny, nie do wytrzymałości na realia zimowe. Nie ma żadnego powodu aby kupować na siłę felgi stalowe, jeśli stać nas i podobają się nam felgi aluminiowe. Felga aluminiowa doskonale sobie poradzi nawet z wysypywaną solą na drogi, warunek jest jeden. Tak jak w przypadku lakieru na całym samochodzie, w momencie gdy zauważymy, że auto się ?zabieliło? solą trzeba jak najszybciej ruszyć na myjnię. Sól w takim samy stopniu zagraża lakierowi całego samochodu jak zagraża lakierowi felg. Jeśli ktoś uważa, że felgi aluminiowe nie poradzą sobie z zimą, no to na zimę wypadałoby również wymienić lakier samochodu na ?stalowy?. Przede wszystkim zdrowy rozsadek i logika powinna kierować wyborem zakupem felgi i opony również. Z reguły nie wierzę tym sprzedawcom, którzy czytają marketing5owe instrukcje i cytują wykłady szkoleniowe. Sprzedawca powinien mówić o technicznych aspektach opony, o technicznych zaletach i wadach felgi. Naprawdę mało mnie interesuje, jaką ?marketingową? książkę sprzedawca ostatnio przeczytał i co instruktor sprzedaży wpompował sprzedawcy do głowy. Opony i felgi mają być dobrane zgodnie z regułami technicznymi, a nie marketingowymi, mnie jako klienta interesuje techniczny aspekt użytkowania felgi i opony.
felgi
felgi i opony, felgi stalowe, Opony i felgi
Najświeższe komentarze