Archiwum

Wpisy z tagiem: ‘zamienniki opon’

Zamienianie opon wymaga szacunku dla matematyki.

3 styczeń 2009

Największą bolączką amatorskiego zamieniania opon jest brak szacunku dla tabel i matematyki. Podniosę sobie profil opony to będzie bardziej ?miękko?. Zmienię szerokość będzie więcej szpanu, zwężę opony zużyję mniej paliwa. Wszystko to prawda, tylko ta prawda nie ma jednego końca. W konkursach na najbardziej ekonomiczny samochód, bolidy przypominają rower obudowany pianką montażową i żaden jakiś tam Mercedes S nie przeskoczy w oszczędności cudu techniki oszczędnościowej. Możemy sobie oczywiście założyć opony rowerowe do Mercedesa S i stratować w konkursie na zużycie paliwa, minimalne zużycie paliwa. Równie ciekawie i szpanersko wyglądałby Tico na ?kapciach? od S klasy, koniecznie z przodu wężej z tyłu szerzej. Nie wiem skąd się biorą pomysły na robienie sobie krzywdy, ale mam radę dla wszystkich, którzy chcą przerobić swoje samochody na ?lepsze?. Po pierwsze rozsądny doradca, po drugie tabele, po trzecie dedykacje wpisane w książce serwisowej i na wlewie paliwa. Opony jak wszystko inne może wyglądać imponująco, normalnie, groteskowo albo zabawnie. Nie kombinować z oponami na siłę, dbać o proporcje i ufać tym co nie jedno auto widzieli, zarówno to tuningowane, jak i to sponiewierane. Od tuningu i racjonalnego poprawienia błędów producenta samochodu, do śmieszności tylko jeden krok.

opony , ,

Zmienić rozmiar opony można zawsze.

3 styczeń 2009

Zamienić rozmiar opony można zawsze, jeśli tylko wiemy co chcemy przez to uzyskać. Klasycznym przypadkiem samochodu, który się prosi o zmianę fabrycznego rozmiaru opony jest Volkswagen Golf IV, którego producent skrzywdził rozmiarem 175/80R14. Dotyczyło to niewielkiej partii samochodów Volkswagena i pierwszej Skody Octavii z tego samego koncernu, ale wpadka była ewidentna. Następne nawet nie modele, ale partie tych samochodów ?wychodziły? na cywilizowanym rozmiarze opony 195/65R15 i to jest ten jeden z nielicznych przypadków, kiedy producent samochodu nie pomyślał o oponach. Zamienniki opony, są dla ludzi, każdy może wybrać coś dla siebie, nawet Ci co chcą mieć ?laczki, że głowa mała?. Wspomniany Volkswagen Golf idealnie się do tego nadaje. Golf IV jest jeden z najbardziej wdzięcznych aut do wszelkiego rodzaju tuningu. W tym samochodzie siedemnasto calowe opony w rozmiarze 225/45R17 nie wyglądają komicznie, chociaż samochód nie jest ani autem sportowym, ani wysokiej klasy limuzyną. Są takie samochody, w których można przesadzać, ale gdy to samo, a nawet część z tego zrobimy na przykład takiemu autu jak Fiat Punto, będzie już zabawnie, w każdym razie bardziej zabawnie niż imponująco. Zamienniki opon mogą poprawić wizerunek naszego samochodu, ale mogą też uczynić nasz samochód jeżdżącą groteską.

opony , ,

Zamienniki opon czyli co można zrobić z rozmiarem?

3 styczeń 2009

Zamienniki opon ? temat jak Wisła szeroka i Oka głęboka. Kto nie wie, co z czym się je może zajrzeć do tabeli, a tabela prawdę Ci powie i nie trzeba zgadywać tego, co gdzieś tam, kiedyś się słyszało. Zamienniki opon to matematyka w czystej postaci i tu nie ma miejsca na filozofowanie, takie jak się słyszy, bo w Polsce każdy się zna na wszystkim. W tabeli zamienników wpisujemy rozmiar nominalny opony i dalej nam matematyka powie co z taką oponą możemy zrobić. Wprawdzie jest to tylko jeden z elementów układanki zwanej doborem opon, ale ten element jest podstawowym narzędziem. Narzędzie nam odpowie jakie mamy możliwości, trzeba tylko pamiętać o ograniczeniach jakie wyznaczył producent. Opony co prawda są z gumy, ale rozciągać się w nieskończoność nie mogą. Z nominalnego rozmiaru 175/65r14 można zbudować nawet osiemnasto calowe koło, jeśli będziemy budować w tabeli, natomiast jeśli będziemy budować w konkretnym samochodzie takim jak na przykład Fiat Siena, no to możemy się narazić na śmieszność zamiast zamierzonego tuningu. Zamienniki opon to nie jest czarna magia, trzeba tylko pamiętać aby nie ulęgać czarowi matematycznej magii, która w praktyce nie jest już taka magiczna. W praktyce trzeba mieć głowę na karku i wiedzieć czego się chce. Czy chcemy jeździć wygodnie i bezpiecznie, czy jak mawiają kabareciarze ?wyrywać lachony?.

opony , ,